Blog > Komentarze do wpisu
Koniec z UNCiM
Jak pewno już wielu z Was wie, w dniu dzisiejszym tj. 18.03.11r. Uniwersytet Nauk Czarodziejskich i Magicznych został opuszczony przez swoją dyrekcję, głównie ze względu na ich(Ann Riddley i Maxa Granger'a) różniące się poglądy, co równocześnie oznacza zamknięcie placówki. Poniżej znajdziecie krótki wywiad z byłą dyrektorką UNCiMu, 'cesarzową śm' - Ann Riddley.

Sekretny: Witam, czy mógłbym przeprowadzić z Panią krótki wywiad do Sekretów Świata Magii  (www.sekretyswiatamagii.blox.pl)?

Ann Riddley: Tak, proszę.
 

S: Od jak dawna jest Pani w ŚM, a od jakiego czasu w UNCiM?

AR: W Wirtualnym Świecie Magii jestem od około 6 lat, trafiłam tutaj w 2004-2005 roku. W UNCiM jestem od lat 2.
 

S: Z tego co wiem to dzisiaj odeszłaś z UNCiMu. Czy zamierzasz jakoś wypełnić ten czas? A może w ogóle chcesz odejść z śm?

AR: Mówiąc w tej chwili, że chcę całkowicie opuścić to miejsce raczej posunęłabym się do kłamstwa. Nie wiem, czy rzeczywiście odejdę ze Świata Magii na stałe. Na pewno będzie mi brakować klimatu, a przede wszystkim ludzi z którymi jestem w jakiś sposób związana. Mogę jednak potwierdzić informację, że opuściłam mury UNCiM.
 

S: Mówiąc o bliskich Ci osobach w śm chciałabyś wymienić jakieś konkretne?

AR: Tak, oczywiście. Jednak jest ich tak wielu i naprawdę nie chciałabym nikogo pominąć. Szczególnie bliski był mi Max i mimo wszystko zawsze będę go traktować jak przyjaciela.
 

S: Co do Maxa, to podobno przez niego to wszystko się stało. Z pewnych źródeł wiem, iż często się z nim kłóciłaś i po prostu nie potrafiliście już 'znieść' wspólnego rządzenia szkołą. Czy możesz to potwierdzić?

AR: Uważam, że nawet między najlepszymi przyjaciółmi pojawiają się czasem kłótnie. Tak, kłóciliśmy się dość często w ostatnich tygodniach. Być może było to spowodowane tym, że kilka lat temu mieliśmy podobną wizję szkoły i zgadzaliśmy się prawie we wszystkim. Dzisiaj nasze pojęcie o Szkole Magii trochę zaczęło się od siebie oddalać. Ja miałam inny stosunek do niektórych spraw, Max także, i dlatego wyniknęły między nami pewne nieporozumienia.
 

S: Podobno Max także ma zamiar odejść, a nawet zamknąć UNCiM. Co o tym sądzisz? Czy nie będzie Wam szkoda zostawiać tego wszystkiego, nad czym tak ciężko pracowaliście?

AR: Na pewno będziemy za tym tęsknić oboje, dużo pracy włożyliśmy w tę szkołę. Naprawdę dużo. Jednak chcę w tym miejscu zaznaczyć, że ta ciężka decyzja, która została przez nas podjęta nie jest spowodowana jakimś nagłym impulsem. Po prostu robimy się starsi, mamy więcej spraw na głowie, a UNCiM z niektórymi koliduje. Nie mówię tu o typowym braku czasu, ale o stwierdzeniu, że... to już chyba ten czas, aby dać sobie spokój i 'zejść ze sceny'.
 

S: Na koniec chciałabyś może jeszcze coś dodać od siebie?

AR: Nie, dziękuję. Wszystko co chciałam powiedzieć to powiedziałam.

S: Więc dziękuje za udzielenie mi wywiadu i życze miłego wieczoru ;)

AR: Wzajemnie.

I tak to się skończyło...

Świstoklik:

www.uncim.boo.pl

piątek, 18 marca 2011, sekretnymag

Komentarze
2011/03/19 09:03:26
Szkoła na razie nie zostaje zamknięta, a z dyrekcji formalnie odeszła tylko Ann. Rok szkolny zostanie dokończony, a uroczystość jego zakończenia odbędzie się najpewniej pod koniec kwietnia. Wtedy definitywnie odejdę. Decyzja motywowana tym, iż uczniowie chcą skończyć semestr, a co za tym idzie otrzymać świadectwo ukończenia uniwersytetu.
-
Gość: Marcus DeuMus, 77-223-231-25.opole.hypnet.pl
2011/03/20 14:29:46
Sialala, i nie "Koniec z UNCiMem", a "Koniec z UNCiM" ;]
-
Gość: Morgana, xdsl.210.c87.petrotel.pl
2011/03/23 08:35:53
Właśnie...ukończyć semestr , i dostać świadectwo...